Całkowity zakaz palenia w pociągach w Polsce co musisz wiedzieć?
- W polskich pociągach pasażerskich obowiązuje bezwzględny zakaz palenia we wszystkich ich częściach.
- Zakaz obejmuje papierosy tradycyjne, e-papierosy oraz nowatorskie wyroby tytoniowe (podgrzewacze tytoniu, np. IQOS, Glo).
- Standardowy mandat za złamanie zakazu wynosi do 500 zł.
- W nowoczesnych składach (np. Pendolino) aktywacja alarmu dymowego może skutkować karą łączną do 1900 zł.
- Zakaz dotyczy również peronów i dworców, z wyjątkiem wyraźnie oznaczonych stref dla palących na większych stacjach.
Palenie w pociągu: aktualne przepisy i kary
Odpowiadając wprost na często zadawane pytanie: nie, w polskich pociągach pasażerskich palenie jest całkowicie zabronione. Ten bezwzględny zakaz obowiązuje we wszystkich składach, niezależnie od przewoźnika czy to PKP Intercity, POLREGIO, Koleje Mazowieckie, czy inni regionalni operatorzy.
Podstawą prawną tego zakazu jest Ustawa z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Kluczowa nowelizacja, która wprowadziła pełny zakaz palenia w środkach transportu publicznego, weszła w życie 15 listopada 2010 roku. Pamiętam czasy, gdy istniały jeszcze przedziały dla palących, jednak te czasy to już odległa historia.
Zakaz palenia obejmuje każdą część pociągu. Nie ma żadnych wyjątków. Oznacza to, że nie wolno palić w następujących miejscach:
- Przedziały pasażerskie (zarówno pierwszej, jak i drugiej klasy)
- Korytarze i przedsionki wagonów
- Toalety
- Wagony gastronomiczne (np. WARS)
- Kabiny maszynisty i służbowe (choć to dotyczy głównie personelu)

Zakaz palenia: co dokładnie obejmuje w pociągach?
Jak wspomniałem, era specjalnych przedziałów dla palących w pociągach tradycyjnych dobiegła końca wraz z wprowadzeniem całkowitego zakazu. Dziś każdy wagon, każdy zakątek pociągu jest strefą wolną od dymu tytoniowego.
Wielu podróżnych zastanawia się, czy zakaz dotyczy również nowszych form używania tytoniu. Odpowiedź jest jednoznaczna: zasady dotyczące e-papierosów i podgrzewaczy tytoniu (takich jak IQOS, Glo, Ploom) są identyczne jak dla papierosów tradycyjnych. Ich używanie jest również zabronione w pociągach.
Jest to wynik nowelizacji ustawy z 2016 roku, która rozszerzyła zakaz palenia na nowatorskie wyroby tytoniowe i papierosy elektroniczne. Z punktu widzenia prawa i komfortu pasażerów, są one traktowane na równi z tradycyjnymi papierosami w kontekście przepisów antynikotynowych. Niezależnie od tego, czy to dym, czy para, w pociągu jest to niedopuszczalne.
Przeczytaj również: Gdzie jest przystanek Katowice Dworzec? Pełny przewodnik krok po kroku
Kary za palenie w pociągu: ile kosztuje złamanie przepisów?
Złamanie zakazu palenia w pociągu to nie tylko kwestia nieprzestrzegania regulaminu, ale także narażenie się na konsekwencje finansowe. Standardowa wysokość mandatu za palenie w pociągu wynosi do 500 zł.
Jednak w nowoczesnych pociągach, takich jak Pendolino, Flirt czy Dart, kara może być znacznie wyższa i sięgnąć nawet 1900 zł. Dlaczego tak się dzieje? Te składy wyposażone są w bardzo czułe czujniki dymu, które aktywują alarm przeciwpożarowy nawet przy niewielkiej ilości dymu czy pary. Bezpodstawne zatrzymanie pociągu z powodu alarmu generuje dodatkowe koszty dla przewoźnika, które są następnie doliczane do mandatu. Oprócz 500 zł mandatu za palenie, podróżny może zostać obciążony opłatą dodatkową, wynoszącą około 1400 zł, za bezpodstawne zatrzymanie składu. To naprawdę wysoka cena za chwilę nieuwagi.
Kto ma prawo wystawić mandat? W pociągach i na obszarze kolejowym są to przede wszystkim:
- Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei (SOK)
- Funkcjonariusze Policji
Co więcej, w przypadku uporczywego łamania zakazu i braku reakcji na upomnienie, konduktor ma prawo zażądać usunięcia podróżnego z pociągu na najbliższej stacji. W takiej sytuacji nie tylko stracimy pieniądze, ale także możliwość kontynuowania podróży.

Długa podróż a palenie: praktyczne wskazówki dla palaczy
Dla osób palących, długa podróż pociągiem bez możliwości zapalenia może być wyzwaniem. Moja rada to przede wszystkim planowanie. Przed wyjazdem warto sprawdzić rozkład jazdy i zorientować się, czy na trasie są dłuższe postoje. Takie przerwy, trwające kilka lub kilkanaście minut, mogą być okazją do wyjścia z pociągu na peron i skorzystania z wyznaczonej strefy dla palących.
Warto pamiętać, że zakaz palenia obowiązuje również na peronach i całym terenie dworców. Wyjątkiem są wyraźnie oznaczone strefy dla palących, które zazwyczaj znajdują się tylko na większych stacjach. Zawsze szukajmy takich oznaczeń. Brak wyznaczonej strefy na danym peronie oznacza, że palenie jest tam całkowicie zabronione. Nie ryzykujmy mandatu, stojąc na peronie bez upewnienia się, czy jest to dozwolone miejsce.
Moja ogólna wskazówka to: przestrzegajmy przepisów i dbajmy o komfort współpasażerów. Unikniemy w ten sposób niepotrzebnego stresu, nieporozumień i kar. W końcu podróż ma być przyjemnością, a nie źródłem problemów.
Korzyści z zakazu palenia: bezpieczniejsza i przyjemniejsza podróż
Całkowity zakaz palenia w pociągach to nie tylko restrykcja, ale przede wszystkim rozwiązanie przynoszące wiele korzyści. Po pierwsze, znacząco zwiększa bezpieczeństwo pożarowe w pociągach. Eliminacja jednego z potencjalnych źródeł zagrożenia, jakim jest niedopałek papierosa czy iskra z podgrzewacza, jest kluczowa dla bezpieczeństwa wszystkich podróżnych i personelu.
Po drugie, wagony wolne od dymu tytoniowego zapewniają znacznie wyższy komfort podróży dla wszystkich pasażerów. Jest to szczególnie ważne dla dzieci, osób starszych, alergików oraz tych, którzy po prostu nie życzą sobie wdychania dymu. Czyste powietrze w pociągu to standard, do którego wszyscy powinniśmy dążyć.
Wreszcie, restrykcyjne przepisy dotyczące palenia w pociągach są zgodne z ogólnoeuropejskimi standardami i oczekiwaniami społecznymi. Coraz więcej miejsc publicznych staje się strefami wolnymi od dymu, co jest pozytywnym trendem dla zdrowia publicznego i jakości życia.




